Opel Vivaro-E na ratunek ekologicznym przedsiębiorcom

Opel Vivaro-E to pierwszy w pełni elektryczny samochód użytkowy francuskiego producenta, który znacznie wykracza poza tzw. „ostatnią milę” czyt. ma duży zasięg. Co do tego dużego zasięgu, to polemizowałbym; według WLTP z największym dostępnym litowo-jonowym akumulatorem Vivaro-E pokona do 330 kilometrów. Brzmi całkiem dobrze. Do wartości podawanych przez producentów podchodzę sceptycznie, gdyż w 99% przypadków odbiegają od rzeczywistości. Vivaro-e oferuje ładowność do 1275 kilogramów (mniej od bliźniaczego klekota o 130 kilogramów). Czysto hipotetycznie… Co się dzieje, gdy zapakujemy auto pod sufit? Otóż rośnie diametralnie nam spalanie. Kaktus mi na głowie wyrośnie, jeśli Vivaro-E pokona 180 kilometrów załadowany pod sufit. Dalej. Francuski Opel proponuje opcjonalny hak do przyczepy, który gwarantuje nam 1000 kilogramów ekstra. Co z zasięgiem, o którym się tyle mówi a propos samochodów elektrycznych? No, wspominamy tylko o laboratoryjnym wyniku.

Opel Vivaro-E

Przyszli ekologiczni klienci mogą wybierać pomiędzy dwoma wariantami akumulatorów w zależności od potrzeb. Ten większy, o którym wspominałem powyżej, legitymuje się bakiem 75 kWh, co „gwarantuje” nam do 330 kilometrów zasięgu. Wersja druga to bak 50 kWh z zasięgiem do 230 kilometrów. Plusem akumulatorów, które składają się odpowiednio z 27 i 18 modułów, jest to, że umieszczone są w podłodze – gwarantuje to nam niższy środek ciężkości, co wpłynie korzystnie na dynamiczne pokonywanie zakrętów. Jak już jesteśmy przy dynamice, Vivaro-E, gnać możemy maksymalnie 130 kilometrów na godzinę, a o czas od 0 do 100 km/h nawet nie pytajcie.

Opel Vivaro-E

Jeśli korzysta się z ładowarek Opla, to gwarantują nam żywotność akumulatorów na poziomie 160 tysięcy kilometrów. Korzystając z naszych aktualnie najlepszych ładowarek 50 kW+ (których jest aż 27 na terenie całego kraju), Opla Vivaro-E z mniejszym bakiem naładujemy do 80% w około 30 minut. Dla większego baku musimy dołożyć minimum 15 minut ekstra do poziomu 80%. Problematyczne mogłoby być to, że znajdując się na stacji spotkamy dwa bądź trzy inne auta chcące się podładować i chcąc nie chcąc spędzimy tam 2h ekstra.

Opel Vivaro-E

Vivaro-E dostaniemy jako Furgon z kabiną załogową, platformę i osobowe kombi. Każdy wariant ma około 1,9 metra wysokości, więc ma swobodny dostęp do parkingów podziemnych, garaży i centrów handlowych. Pojemności ładunkowe, w najkrótszej wersji, mierzącej 4,6 metra długości, wahają się od 4,6 m3 do 5,1 m3, przewieziemy przedmioty o maksymalnej długości 3,3 metra. Wersje o długości 4,95 i 5,3 metra mają maksymalną pojemność ładunkową odpowiednio 5,8 i 6,6 m3. Co do długości przewożonych przedmiotów w wersji Long i Extra Long, to mamy kolejno 3,67 lub 4,02 metra. Na pokładzie Vivaro-E znajdziemy liczne udogodnienia, takie jak Head Up, system wspomagania utrzymania pasa ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych, tempomat adaptacyjny, czujniki ultradźwiękowe w przednich i tylnych zderzakach, kamerę cofania oraz 7-calowy tablet.

Opel Vivaro-E
fot. Opel – materiały prasowe

Następną suszarką w gamie Opla będzie model Combo-e, który ma się pojawić w 2021 roku. Opel obiecuje, że do 2024 roku zaoferuje zelektryfikowaną wersję każdego modelu samochodu osobowego i dostawczego.

Niech żyje elektryczna mobilność!

Skala wąsa

Typowy ekologiczny . Janusz. Typowy ekologiczny Janusz 3
Twardziel do zadań specjalnych. Hulk Hogan. Twardziel do zadań specjalnych Hulk Hogan 0
Na co dzień do ładowania miły i towarzyski. Michał Wołodyjowski. Na co dzień do ładowania miły i towarzyski Michał Wołodyjowski 0
Showman, sam seks. Elektryczny Freddie Mercury. Showman, sam seks Elektryczny Freddie Mercury 0