Zielony aktywista z Polski B kontra Mercedes-Benz EQC – test

Nie jesteśmy gotowi na elektryczną mobilność… I tak naprawdę tymi słowami mógłbym zakończyć test Mercedesa EQC. Nie jest gotowa Polska B, w tym moje miasto – Białystok, a nawet nie jest gotowa Polska A, o wiele bardziej rozwinięta gospodarczo, społecznie i kulturowo. Do bycia drugą Norwegią pod względem produkcji zielonej energii brakuje nam plus-minus trzy tysiące lat, a nasz rząd nie pomaga – nie oszukujmy się, ale taka jest prawda.

Alfa i Omega (czyt. ja) versus magazyn motoryzacyjny „Motór”

Podchodzę z dystansem oraz dozą ciekawości, bo nie ma obecnie na naszej katolickiej ziemi czasopisma, które szczerze lubię i szanuję. Nie chciałbym nikomu nic ujmować, bo wielu dziennikarzy świetnie wykonuje swoją robotę, zapewne o wiele lepiej ode mnie, ale ja po prostu ich nie lubię. Nie lubię przepisywania „zagramanicznej” prasy, nie lubię tandetnych sponsorowanych artykułów, czy też testów, nic nie wnoszących do wiedzy potencjalnego czytelnika. Nie lubię udziału zagranicznych kapitałów, które skreślają na dzień dobry inne marki, nie interesują mnie parametry w stylu długość w milimetrach siedziska, szerokość w milimetrach siedziska, długość w milimetrach zagłówka…

Nowa klasa S-martfon Mercedes-Benz

Wiecie jak jest z klasą S od Benza? Trzeba się z nią liczyć, czy się to komuś podoba, czy też nie. Trzeba było się z nią liczyć od zawsze, gdyż klasa S wyznaczała standardy i nie jest to pusty slogan, za który mi ktoś zapłacił. Może podeprzyjmy te słowa kilkoma przykładami. Model W116 – po raz pierwszy do limuzyny trafił silnik diesla, po raz pierwszy seryjnie produkowany pojazd wyposażono w system ABS, debiut czteroramiennej kierownicy bezpieczeństwa, pierwszy model z odpornym na wypadki zbiornikiem paliwa (umieszczony nad tylną osią)…

Mały, nadęty samuraj – test Nissana Juke’a

Z racji tego, że Nissan gości w salonach niemalże od początku bieżącego roku, postanowiłem, że zmienię formę testu… Mianowicie oddałem się lekturze, żeby dowiedzieć się, co mają do powiedzenia czołowi skorumpowani dziennikarze motoryzacyjni, co mają do powiedzenia marketingowcy Nissana, co mają do powiedzenia potencjalni klienci i na koniec, co mają do powiedzenia trolle internetowe. Ewidentnie coś jest ze mną nie tak… Mógłbym policzyć na palcach jednej dłoni stwierdzenia, z którymi się zgadzam!

Obłudnik, łgarz, mistyfikator – test Mercedesa GLA

Każdy człowiek kłamie. W większym bądź mniejszym stopniu, świadomie bądź nieświadomie. Kłamiemy, by osiągnąć jakąś korzyść – materialną, psychologiczną czy też polityczną. To, ile razy Mercedes GLA mnie oszukał, można by śmiało porównać do kłamstw polityków – łgał bez przerwy, jak najęty i z nut. Jednak były to oszustwa innego rodzaju niż te, którymi karmią nas słudzy narodu.

¡Hola, señoras y señores! – rzekł SEAT Leon po raz czwarty

Dużo się dzieje u hiszpańskiego producenta. Niedawno świętowali 70-lecie marki, więc z pewnością sangria lała się strumieniami. Świętowano wyprodukowanie ponad 19 milionów aut, rozwój produkcyjny, który wzrósł na przestrzeni 70-lat z 5 aut dziennie do 2 300. Otworzono wirtualny salon Seata w Polsce, gdzie podczas spotkań video pozawracamy głowę handlowcom setkami nurtujących nas pytań oraz otworzono „CASA SEAT”, czyli barcelońską siedzibę kultury miejskiej, gdzie mądre głowy będą dyskutować nad mobilnością przyszłości…

Jaśnie wielmożna Bawario, dogódź księciuniom

O, czcigodne Matki Polki! O, czcigodni husarze XXI wieku! O, czcigodny narodzie polski! Tak naprawdę, to zawsze znajdziemy jakiś powód do narzekania. W większym lub mniejszym stopniu, ale zawsze… chyba taka nasza natura. Ja skupiam swoją uwagę na narzekaniu w motoryzacji. Mowa w tymże widzimisię o marce BMW, która posiada wiele stereotypów, a powodów do narzekań daje NAM multum.

Och, Alfa!… Część druga

Myślę, że zdecydowana większość pasjonatów motoryzacji paja jakimś uczuciem do marki Alfy Romeo. Tworzy swoistą aurę, którą ciężko mi przelać na papier. Ubiegłej wiosny spędziłem popołudnie za kierownicą Alfy „Giulia Super” z lat 70-tych, serce płonęło od momentu, kiedy ją zobaczyłem, płonęło, kiedy oddawałem kluczyki i płonęło jeszcze przez wiele godzin później… Alfa ma swój urok, nawet ubrana w policyjne barwy, a najbardziej cieszy jej widok na auto-lawecie… Kochana Alfa!

Wieńce Benza

Dyrektor kreatywny do spraw projektowania wnętrz w Benzie, Hans-Peter Wunderlich, który to od przeszło 20 lat zajmuje się projektowaniem kierownic prawi, że jak się nam nie spodoba kierownica, to nie spodoba nam się cały samochód. Jak to ja, oczywiście się z nim nie zgadzam! Owszem jest ważna, ale słowa te są zdecydowanie na wyrost. Czemu akurat o wieńcach? -zapytacie. Ano dlatego, że latem 2020 roku zadebiutuje kierownica nad wszystkie inne kierownice w nowej Klasie E.